empty gif
box_header
Najbliższe mecze
w sezonie 2010/2011
Koszkadra
 

Cukierki minimalnie lepsze od PTK

2008-12-06 19:47

Cukierki Odra Brzeg słabo spisują się na własnym boisku, ale za to wygrywają na wyjazdach. Podopieczne Jarosława Zyskowskiego w Panianicach odniosły czwarte wyjazdowe zwycięstwo. Znakomite spotkanie w szeregach Cukierków zagrały Ashley i Tulikihihifo, które zdobyły dla swojego zespołu aż 41 punktów.

W pojedynku dwóch drużyn walczących o pozostanie w Ford Germaz Ekstraklasie rozpoczęło się od uprzejmości. W mikołajkowy wieczór gospodynie podczas prezentacji wystąpiły w czerwonych czapeczkach, obdarowując przyjezdne i sędziów drobnymi prezentami. Nie zabrakło także "mikołajkowych" upominków ze strony władz klubu i kibiców. I na tym uprzejmości się skończyły.

Na parkiecie od pierwszych minut rozgorzała walka, gdyż oba zespoły bardzo potrzebowały wygranej. Stawka meczu odbiła sie niestety na grze, która była bardzo szarpana i obfitowała w dużą liczbę niedokładności. Dominowały w tym zwłaszcza pabianiczanki, które miały aż 22 straty. Wygrały brzeżanki bo miały w swych szeregach dwie niekwestionowane liderki Ashley Key i Ofe Tulikihihifo, które zdobyły łącznie 41 punktów, miały pięć przechwytów i 18 zbiórek.

Początek należał do gospodyń, które pierwsze punkty zdobyły po akcji Piestrzyńskiej i prowadziły 4:3, następnie po "3" Mirchevej 7:5. Później był pierwszy remis 7:7. Kiedy za "3" trafiła kolejna stranieri w ekipie gości - Redding to przyjezdne objęły prowadzenie, którego nie oddały do końca kwarty.

Drugi remis mieliśmy po dwóch trafieniach z wolnych Szemraj w drugiej odsłonie meczu. Jednak na odzyskanie prowadzenia przez PTK Aflofarm Vicard kibice musieli czekać do akcji Bogackiej (23:22). Radość trwała krótko i Daniel znów wyprowadza na prowadzenie swój zespół (po 16 min. jest 25:29). Czwarty remis notujemy w 19 minucie, kiedy zza linii 6.25 trafia Głaszcz. Za chwilę jej wyczyn kopiuje Bogacka i ponownie na prowadzeniu drużyna Sławomira Depty. Nie odda go już do końca pierwszej połowy, którą wygrywa ostatecznie 34:31.

Po chaotycznych i nerwowych pierwszych minutach trzeciej kwarty, kiedy błąd gonił błąd, a strata, stratę pabianiczanki wydawało się opanowały sytuację. Dwie "3" Mirchevej i Jankowskiej dają beniaminkowi przewagę ośmiu punktów 44:36. Niestety kolejne minuty to coraz lepsza gra Key, która sieje popłoch w szeregach rywalek. Kilka jej udanych akcji i po wolnych Tulikihihifo mamy kolejny remis 49:49.

Jeszcze gorzej jest na początku czwartej kwarty. Key szaleje i po przechwytach zdobywa kolejne punkty. PTK opanowuje sytuację za sprawą Głaszcz, która znów doprowadza do remisu, tym razem 53:53. Gospodynie po raz ostatni tego dnia prowadzą po celnej trójce Proshchenko - 56:55.

Kiedy jednak za pięć przewinień spada filar defensywy Piestrzyńska, pabianiczanki nie są już w stanie zatrzymać Key.

Na dziesięć sekund przed końcem meczu Aflofarm Vicard ma ostatnią szansę, chociaż na dogrywkę. Trener Depta bierze czas, lecz pabianiczanki nie są w stanie ustawić trzypunktowej akcji. Tracą piłkę, którą Key utrzymuje do ostatniego gwizdka.

Paweł Szałecki

slow back arrow powrót


Germaz logotypePZKosz logotypeTVP logotypeMolten logotype
FIBA EuropeFlexvision logotypeOlimpiady Specjalne logotypeEventim
NetkreatorGrykaserwisPlkk
Valid XHTML 1.0 StrictValid CSS!